Przewodnik po sesji

Będę bardzo wdzięczna, jeżeli zaprosicie mnie na chwilę do swojego mikroświata i pozwolicie utrwalić kilka Waszych chwil.
Nasze spotkanie powinno przynieść Wam coś przyjemnego, do czego chętnie wracacie, dlatego proszę:

pomyślcie o sesji jak o miłym spotkaniu,

zrelaksujcie się,

nie starajcie się niczego dokładnie planować ani sobie wyobrażać,

bądźcie sobą.

Spróbuję zrobić, co w mojej mocy, żeby uchwycić kilka wartościowych momentów w kadrach.
Najpiękniejsze na zdjęciach są prawdziwe emocje, więc:

nie musicie patrzeć w obiektyw, bo obiektyw to nie jest bliska osoba :)

nie musicie cały czas szeroko się uśmiechać, to nie jedyna emocja :)

Dlatego też proszę Was, żeby poza kilkoma początkowymi ujęciami dla rodziny w ramkę ;) nie upominać się wzajemnie, żeby patrzeć w obiektyw i się uśmiechać.
Jeżeli uznam, że to konieczne, powiem Wam o tym na pewno. Zachowujcie się naturalnie. To jest dla mnie najcenniejsze – naturalność.

O co mogę Was poprosić w ramach sesji?
O puszczanie baniek mydlanych, taniec, przytulanie się do siebie, całusy, czytanie książki, układanie puzzli, inne, lubiane przez Was zabawy.
Nie będzie to nic niezwykłego lub trudnego :)

Technikalia:

1. Strój:
nie musicie zakładać niczego eleganckiego. Ważne, żebyście czuli się komfortowo, żeby było Wam wygodnie – żeby ubiór nie krępował Waszych ruchów. Proszę jednak, żebyście zwrócili uwagę na kolory i wzory – fajnie byłoby, gdybyście mieli na sobie coś w stonowanych, pasujących do siebie barwach (szary, niebieski, beżowy, brązowy, czarny), bez krzykliwych wzorów, napisów, obrazków (choć jeżeli tata i syn ubiorą np. razem kraciaste koszule albo macie takie same koszulki dla rodzeństwa czy rodzica i dziecka z jakimś zabawnym napisem, to możemy je wykorzystać, będzie ciekawiej). Fajnie sprawdzają się zwykłe t-shirty. Prosiłabym też o zdjęcie zegarków i wyrazistej biżuterii. Bo to zdjęcia o Was, nie o dodatkach :)

2. Mieszkanie/dom:
nie musicie mieć idealnego mieszkania/domu. Potrafię znaleźć miejsce, które na zdjęciach będzie wyglądało dobrze. Nie musicie mieć idealnego porządku, nie przychodzę do Was z testem białej rękawiczki. Żyjecie przecież w tym miejscu, to nie muzeum. Też nie mam w domu idealnie, a robię zdjęcia u siebie  ;) Co starałabym się schować do szafek? Ładowarki, telefony, laptopy. Fajnie byłoby schować porozrzucane zabawki. Jakieś gazety, dokumenty, leżące w przypadkowych miejscach. Naczynia. O reszcie Wam powiem, jeżeli coś będzie mi przeszkadzać – znajdziemy jakieś rozwiązanie. Ponieważ wykonuję zdjęcia przy świetle dziennym (godziny są uzależnione od pory roku), to proszę również o wyłączenie sztucznego oświetlenia. Dlaczego? Najpiękniejsze kolory, świałocienie to efekt naturalnego światła :)

3. Plener:
warto mieć wygodne buty. Jeżeli macie jakiś fajny koc – zabierzcie. Dobry humor też zawsze zabierajcie z domu :) Będziemy spacerować, będziecie się przytulać, pewnie wymyślimy jakąś zabawę. Wiele zależy od Was samych, Waszego temperamentu. Nie przejmujcie się pogodą. Nie potrzebuję pełnego słońca i błękitnego nieba. Ważne, żeby nie padało cały czas, żeby nie wiał silny wiatr. Z resztą sobie poradzę. Wbrew pozorom zachmurzone niebo daje bardzo fajne światło na zdjęciach - miękkie, bez głębokich cieni, bardzo korzystne dla portretowanych osób.